Praca zdalna weszła do większości firm, a osoby w kształceniu dualnym zadają to samo pytanie: czy przysługuje mi tak jak innym? Odpowiedź mieści się w jednym zdaniu: tak, ale nic nie dzieje się automatycznie. Oto ramy obowiązujące w 2026 roku, tak jak streszczamy je kandydatom w serwisie SuperAlternant.
Pracownik jak każdy inny, ale bez automatycznego prawa
Osoba z umową o naukę zawodu lub umową profesjonalizacyjną jest pełnoprawnym pracownikiem. Praca zdalna jest jej więc dostępna na tych samych zasadach co reszcie zespołu: zależy od układu zbiorowego, wewnętrznej polityki albo zwykłego porozumienia z pracodawcą.
Żaden przepis nie nakazuje firmie jej przyznania ani nie zakazuje jej w kształceniu dualnym. Odmowa musi jednak być uzasadniona, jeśli porozumienie lub polityka już ją przewidują dla Twojego stanowiska.
Co powinno określać porozumienie
Przed podpisaniem sprawdź, czy ramy odpowiadają na cztery pytania:
- Rytm: ile dni w tygodniu, stałych czy elastycznych?
- Sprzęt: kto zapewnia laptopa i pokrywa koszt łącza?
- Godziny dostępności: kiedy masz być osiągalny?
- Odwracalność: z jakim wyprzedzeniem każda ze stron może to zakończyć?

Czas w centrum kształcenia to nie praca zdalna
To najczęstsze nieporozumienie. Tygodnie w centrum to czas kształcenia, liczony jako faktyczny czas pracy i tak samo wynagradzany. Nie odlicza się go od dni pracy zdalnej i nie negocjuje z pracodawcą: kalendarz kształcenia dualnego wiąże obie strony.
Nasze praktyczne rady
Pierwszy rok uczy najwięcej, a znaczna część nieformalnej nauki dzieje się przez obecność. Radzimy ograniczyć pracę zdalną w pierwszych miesiącach, na tyle długo, by zrozumieć zwyczaje zespołu, a potem ją zwiększyć.
Poruszaj ten temat już na rozmowie: firma, która odmawia pracy zdalnej osobie w kształceniu dualnym, choć hojnie przyznaje ją innym, mówi Ci pośrednio, jakie miejsce zamierza Ci dać.